10 kroków do KO-KREATYWNOŚCI, czyli jak dzięki twórczej odwadze wyzwolić zaangażowanie Uczniów i mniej pracować?

Już ponad 2 miesiące uczymy zdalnie, bo… musimy. Pandemia sprawiła, że wszyscy jesteśmy Edukatorami. Rodzice, którzy do tej pory nieszczególnie lub nieznacznie angażowali się w szkolne tematy swoich Dzieci, z dnia na dzień musieli stać się Edukatorami własnych Pociech. A Nauczyciele-tradycjonaliści musieli stanąć twarzą w twarz z cyfrowym “potworem” i nauczyć się korzystać z edukacyjnych rozwiązań online. I jedni, i drudzy już dawno odczuli, że ostatnie 2 miesiące to praca na co najmniej 2 etaty, siedzenie po nocach przy komputerze i wyszukiwanie materiałów oraz tworzenie kart pracy, które nadają się do realiów wirtualnego świata.
Pytanie 1: czy aby na pewno tędy droga? Dlaczego obciążamy samych siebie i niejako wyręczamy Uczniów w procesie przyswajania wiedzy? Czy nie lepiej postawić na esencjalizm metodyczny i wejść na ścieżkę prawdziwego less is more?
Pytanie 2: jak to zrobic? I czy to w ogóle możliwe?Pozytywną odpowiedź znajdziemy w świecie uniwersalnych materiałów wizualnych oraz w zasadach twórczego działania, które odkryłam w książce braci Kelley “Twórcza odwaga. Otwórz się na Design Thinking”, a dodatkową inspirację znalazłam w książkach Kena Robinsona – światowej sławy speca od kreatywności. Dzięki tej lekturze stworzyłam listę 10 kroków do KO-KREATYWNOŚCI, która pozwala wejść na ścieżkę esencjalizmu metodycznego less is more i angażować Uczniów we wspólne tworzenie materiałów w czasie rzeczywistym zajęć. Wdrożyłam to w dydaktyczną codzienność i efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Zerknij i daj się zainspirować!

1. Zacznij pielęgnować w sobie przekonanie o poczuciu własnej skuteczności (self-efficacy/teacher efficacy) i obudź w sobie twórczą odwagę, dzięki ciągowi małych sukcesów (proces stopniowego oswajania). Spróbuj na każdej lekcji zrobić choć jedną aktywność inaczej niż zwykle, zaproś do tego uczniów !!! (niech to będzie grupowa ko-kreatywność! W końcu co dwie głowy, to nie jedna. Pomyśl, ile może się twórczo zadziać, gdy tych głów jest jeszcze więcej?!). 

2. Nie porównuj się z innymi, rób swoje – jeśli zaczniesz porównywać się z innymi lub co gorsza obawiać się jak wypadasz na tle pomysłów i sukcesów innych osób, zaczniesz tracić poczucie bezpieczeństwa. A gdy zaczyna nam brakować poczucia bezpieczeństwa, nie jesteśmy w stanie wykrzesać z siebie tego, co najlepsze. Myśl o tym, co masz do zrobienia, a nie o tym, co myślą o tobie inni. 

3. Twórcze myślenie wcale nie wymaga rzadkich talentów i umiejętności, lecz zależy głównie od tego jak bardzo jesteś przekonany o własnej mocy sprawczej, jak bardzo wierzysz, że możesz coś zrobić z talentami i umiejętnościami, które już posiadasz. Bycie kreatywnym wcale nie oznacza tego, że musisz być jednym inicjatorem, kimś kto zaczyna coś od koncepcyjnego  zera, wymyśla coś, czego nikt dotąd nie wymyślił. Chodzi raczej o dodanie czegoś od siebie, o wniesienie jakiegoś twórczego wkładu, o stworzenie czegoś nowego na bazie już istniejących elementów. Trudno być od razu najlepszym, postanów więc sobie, że będziesz się szybko i stale poprawiał. A wraz z Tobą, Twoi Uczniowie. 

4. Żyj w stronie czynnej, a nie biernej – nastawienie typu ‘zrób coś’. (Powtarzaj sobie jak najczęściej: “Wierzę, że moje czyny mogą przynieść pozytywne zmiany, więc działam”). Czekanie na doskonały plan może trwać w nieskonczoność, dlatego idź naprzód ze świadomością, że nie zawsze będziesz mieć rację, ale pełeń optymizmu, że będziesz potrafić eksperymentować i na bieżąco korygować kurs. 

5. Nie zatrzymuj się gdzieś między pragnieniem działania a podejmowaniem działania. Drogi naprzód nie znajdziesz na żadnej mapie. To ty wytyczasz kurs. Jeśli chcesz zrobić coś wspaniałego, musisz zacząć robić. Nie daj się perfekcji! Nie ugrzęźnij w fazie planowania!

6. Wykorzystuj ograniczenia jako bodziec do twórczego działania. Gdybyśmy mogli, zawsze życzylibyśmy sobie większych zasobów: ludzkich czasowych i finansowych. Ograniczenia mogą jednak być bodźcem dla kreatywności i działania, jeśli tylko będziemy mieć dość odwagi, by się z nimi pogodzić.

7. Zachęcaj do dzielenia się pomysłami – wprawiaj wszystko w ruch, stymuluj pytaniami, zaczynaj wypowiedzi, które trzeba dokończyć, zapomnij o gotowcach, stwórz razem z uczniami karty pracy, mapy myśli, mnemotechniki i róbcie to  w czasie rzeczywistym zajęć! (improwizacja + uniwersalne materiały wizualne). Zaskocz siebie i swoich Uczniów!

8. Pytaj z dziecięcą ciekawością nowicjusza – “dlaczego?” lub “co będzie jeśli?” i spróbuj przedefiniować problem (odejdź od oczywistych rozwiązań lub pomyśl o czymś dokładnie przeciwnym). 

9. Wczuj się w sytuację użytkownika końcowego Twoich materiałów/lekcji (Ucznia). Projektując, eksperymentując i tworząc nowe narzędzia, aktywności, metody pielęgnuj w sobie empatię rozumianą jako zdolność do postrzegania różnych doznań oczyma innej osoby i rozumienia dlaczego ludzie robią to, co robią. Zapomnij o swoim ego i odłóż na bok swoje przekonania, by dowiedzieć się co tak naprawdę jest prawdziwie i co działa. 

10. W procesie twórczym zachęcaj innych (Uczniów) do przekazywania konstruktywnych informacji zwrotnych i doceniaj je. Możesz użyć do tego narzędzia “podoba mi się…. (Uczniowie wskauzją plusy) oraz “chciałbym….” (tutaj Uczniowie sugerują co warto poprawić).

POMYŚL O TYM!  NAUCZYCIEL- ESENCJALISTA PRACUJE MNIEJ I EFEKTYWNIEJ. JAK? DZIĘKI POŁĄCZENIU KREATYWNOŚCI + IMPROWIZACJI + UNIWERSALNOŚCI NARZĘDZI I METOD, KTÓRE WYBIERA W SWOJEJ PRACY DYDAKTYCZNEJ, A PRZEDE WSZYSTKIM ZAANGAŻOWANIU UCZNIÓW W PROCES EDUKACYJNY. TO NAJLEPSZE, CO MOŻESZ ZROBIĆ DLA SIEBIE I TWOICH UCZNIÓW! 

IMG_1939